Reklama

Polecamy

Szyk - wieś leżąca u zbiegu dwóch prawobrzeżnych dopływów Tarnawy stanowiła w średniowieczu własność rycerską. Pod koniec XIV w. należał do Mikołaja Mitoty z Chodynic i Dąbrowicy (herbu Pilawa). Powstanie parafii w Szyku datuje się na lata 1358-1373 z fundacji rycerskiego rodu Lasockich, właścicieli dóbr ziemskich w Szyku i Lasocicach, choć pierwsze wzmianki o tej wiosce pochodzą już z pierwszej dekady XIII w. Położony w centrum wsi drewniany, kryty gontem kościół pw. Św. Barbary i św. Stanisława biskupa pochodzi prawdopodobnie z pierwszej połowy XVII w. Wewnątrz podziwiać można datowany na lata 1520-1530, namalowany na deskach lipowych obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, który zajmuje dość ważne miejsce w kręgu zabytków małopolskiego malarstwa gotycko-renesansowego. W malowniczym zakątku Szyku położona jest pracownia rzeźbiarska Elżbiety i Piotra Zbrożków. Artyści - absolwenci Wydziału Rzeźby krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych - w swojej twórczości stosują, oprócz tradycyjnych materiałów, unikatowe techniki własne wykorzystując słomę, papier czy łyko. Biorą udział w zagranicznych plenerach rzeźbiarskich, uczestniczą w konkursach, wystawach zbiorowych i indywidualnych.

Zobacz, jaka będzie Łódź

W sobotę dowiemy się, kto wygrał międzynarodowy konkurs na projekt budynku Specjalnej Strefy Sztuki. To miejsce ma być sercem Nowego Centrum Łodzi przy placu Katarzyny Kobro. Od niedzieli można oglądać wystawę pokonkursową.

Wiadomości

Zmiany u Geyerów

W tym tygodniu wędrujemy po kolejnym potężnym fabrycznym kompleksie, jego twórcą był Ludwik Geyer. To pierwsza w Łodzi potężna fabryka i pierwsze takiej klasy przedsiębiorstwo. Dziś już ma niewiele wspólnego z dawnym przeznaczeniem i wyglądem. Na jego terenie można dziś podziwiać sztukę, a wkrótce po zachodniej stronie Piotrkowskiej staną apartamentowce

Prawomocna kara za śmierć Krzysia

Trzyletni podopieczny domu dziecka zmarł, bo zaplątał się w szelki, którymi przypięła go do łóżka opiekunka. Kobiecie wymierzono karę stu złotych grzywny w zawieszeniu za nieumyślne spowodowanie śmierci chłopca. Od czwartku wyrok jest prawomocny, bo prokuratura wycofała apelację